Meksyk - Jaroslaw Zak

Idź do spisu treści

Menu główne:

Meksyk

Bardzo hucznie obchodzi się  Zaduszki. którym nieodłącznie towarzyszy wizerunek śmierci. Cukrowe główki z imieniem zmarłego, czaszki „calaveras”, miniaturowe, humorystyczne scenki z udziałem szkieletów marionetek. To wszystko zobaczyć i kupić można na meksykańskich targach pod koniec października.

Dla Meksykanów zjawisko „eksplozji” motywów związanych ze śmiercią nie jest przerażające. Śmierć jest tu uzupełnieniem życia, nie jego przeciwieństwem. Traktuje się ją z humorem. Czaszki w cukierniach i piekarniach nie rażą, nie dziwią szkielety jako ozdoby sklepowych witryn.

Synkretyzm
Rezultatem wymieszania się elementów wierzeń i rytuałów indiańskich i europejskich jest ukształtowanie się meksykańskiego katolicyzmu ludowego. Niesamowite połączenie kultury zachodniej i tradycji indiańskich znajdziemy  w San Juan Chamula, jednym z miasteczek w stanie Chiapas.  W tamtejszym kościele odprawia się szamańskie rytuały, księdza nie ma, bo chciał ukrócić te praktyki, więc został odesłany, a jedyny sakrament, jaki tam funkcjonuje, to chrzest.  W kościele  ustawione są figury  3 świętych  chrześcijańskich które uratowały się z pożaru poprzedniego.  Po wybudowaniu nowego kościoła przeniesiono je tam, jednak „za karę” że święci nie uratowali poprzedniej świątyni  przed pożarem  nie zawieszono im na szyjach lusterek. Według indiańskich wierzeń  lusterko na szyi zapewnia duszy łączność z niebem.  

Święta Coca Cola
w San Juan Chamula , Coca Cola uznawana jest za napój święty. Kiedyś do szamańskich rytuałów używano soku z czarnej kukurydzy, który jest bardzo rzadki i dosyć drogi. Kiedy zaczęto w tym rejonie sprzedawać Coca Colę Indianie zauważyli, że nie tylko kolor ma podobny do ich napoju ale posiada również magiczne moce - pomaga w dolegliwościach żołądkowych. Uznali więc Cole za napój magiczny i zaczęli stosować w swoich obrzędach.

Atole
gęsta, gorąca  kukurydziana kasza serwowana na ulicach, często jako wkład do bułki. Kukurydza z bułką smakuje  nieźle, ale  jest to na pewno nowe doświadczenie kulinarne .



 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego